czwartek, 22 czerwca 2017

6 moich życzeń z okazji dnia ojca.


No i mamy prawie lato. Czołem wszystkim. Jestem Andrzej, jestem tatą, że tak się tutaj pięknie Wam przedstawię. Mój blog, wolno mi. A jako, że pochwaliłem się przed chwilą, rolą jaką od blisko dwóch lat pełnię, wykorzystując do tego wszystkie swoje przyrodzone, nadprzyrodzone i podprzyrodzone moce, to mam zaszczyt i przyjemność przypomnieć Wam (cholera.. zacząłem gadać jak Ibisz ..), że lada moment będzie Dzień ojca, czyli najważniejszy dzień w roku poza moimi urodzinami, imieninami, rocznicą ślubu, rocznicą pierwszej kolki, czy rocznicą wkroczenia w dorosłość (if you know what i mean:). Z tej okazji nie będę sobie nic życzył, chociaż mógłbym, bo to przecież mój blog.. A zresztą czemu nie? Dlaczego mam sobie nic nie życzyć. Będę i kropka!

piątek, 16 czerwca 2017

Jakie tematy na bloga?


Cierpisz na brak weny? Nic Cię nie może specjalnie zainspirować do napisania kolejnej Epopei na miarę Tomcia Palucha? Na swoim blogu widzisz pustkę, a nowych czytelników nie przybywa? Po głowie chodzą Ci myśli destrukcyjne? Chcesz rzucić blogowanie w cholerę, bo to nie dla Ciebie? Uwaga uwaga! Przybywam z pomocą. Będę niczym Batman! Albo lepiej nie, bo chatę mu spalili. Będę niczym powertatko. Będę sobą i uratuję Cię przed brakiem pomysłów. Dzięki mnie staniesz się bogaty niczym rybak z Somalii. Podrzucam Ci leniuchu tematy, które zawsze będą na czasie i które możesz wykorzystać do podboju Internetów.

wtorek, 13 czerwca 2017

Nie chcę mieć dzieci!


Niezły tytuł nie? Przyciągnął? Super! 15 % zadania już wykonałem, skoro tutaj jesteś. Teraz jeszcze zostań tu z minutę i będzie całkiem spoko. Porównaj to do matury. Nie wiadomo po co się tam jest, ale skoro się już przyszło, to głupio wyjść po paru sekundach. Nie bądź jak Gołota podczas walki z Tysonem, nie uciekaj:) 

piątek, 9 czerwca 2017

6 sposobów na polepszanie więzi taty i dziecka.



Byłem kiedyś małym chłopcem. Tak małym, że po drabinie na dywan musiałem wchodzić, a ten wcale nie był latający, a mój ojciec wcale nie jest jakimś Alladynem, chociaż lampę ma. Co prawda nie siedzi w niej zamknięty Dżin, a nafta. Ktoś pamięta jak jeszcze wyglądało takie urządzenie? No ale co ja Wam dupy zawracam jakimiś lampami? Dzieckiem byłem i zapewne Was to nie zdziwi, że większość czasu ze mną i moim bratem spędzała mama. Standard jak żarówka stuwatowa w kuchni w latach 90-tych. Gdzie był wtedy tata?